Marchew po koreańsku [Odkrycie kulinarne]

marchew po koreańsku 1

Witam Was serdeczniePuszczam oczko

Dziś czas na ciąg dalszy projektu: "Październik w słowach". Tydzień drugi: “Odkrycie kulinarne”.

Dla mnie takim odkryciem było spróbowanie jakiś czas temu marchwi po koreańsku. Totalne zaskoczenie – ponieważ nie sądziłam, że połączenie marchwi z czosnkiem tak mi zasmakuje. Że w ogóle marchew na ostro może tak świetnie smakować! Koniecznie wypróbujcie, podaję poniżej przepis:

  • marchew
  • czosnek  (lub czosnek granulowany – osobiście zdecydowanie wolę naturalny)
  • cebula
  • kolendra
  • ostra papryka
  • czarny pieprz
  • sól
  • olej lniany lub inny (ja wykorzystuję oliwę z oliwek)
  • ocet (nie trzeba Puszczam oczko- zrezygnowałam – jak wiecie ocet zabija czerwone krwinki)
  • cukier (również zrezygnowałam)

Marchew trzemy na tarce, najlepiej takiej:

marchew po koreańsku 3

Osobiście poszłam na łatwiznę i starłam marchew na tradycyjnej tarce z grubymi oczkami.
Dodajemy wszystkie sypkie ww. produkty “na oko” i wg. własnego uznania – mieszamy.

Marchew jest przepyszna – zajadam się nią ostatnio na okrągło – głównie dlatego, że sama marchew (nie gotowana) ma niski IG, pomaga walczyć z rakiem, spowalnia procesy starzenia skóry, odmładza i regeneruje skórę, poprawia wzrok, wzmacnia system odpornościowy organizmu. 

Same plusy Puszczam oczko

I oczywiście czosnek, który jest silnym przeciwutleniaczem chroniąc nasz organizm przed działaniem wolnych rodników. Wykazuje także działanie naturalnego antybiotyku niszczącego bakterie chorobotwórcze w układzie pokarmowym i oddechowym. Wspomaga metabolizm tłuszczów, obniżając poziom cholesterolu we krwi. Obecność zawartych w nim związków siarki mobilizuje krwinki białe do obrony organizmu przed czynnikami zakaźnymi. Spożywanie świeżego czosnku skutecznie obniża stężenie cukru we krwi.

Samo zdrowie!

marchew po koreańsku 2

Drugim przepisem, który odkryłam – ale już w tym tygodniu, to mleko migdałowe. Uwielbiam migdały, gdyż są smaczne, bogate w wapń, zdrowe tłuszcze, oraz mają działanie alkalizujące nasz organizm.

Przepisu możecie znaleźć tutaj: Weganie -  nie będę go podawać, gdyż najzwyczajniej w świecie musiałabym go skopiować (nie widzę sensu). Natomiast uważam, że jest to najprostsze mleko roślinne jakie możemy wykonać. Do tej pory korzystałam z mleka kokosowego – i tego przepisu Paleo dla opornych, ale z racji, iż migdałowe jest smaczne i zdecydowanie prostsze w wykonaniu – na jakiś czas na pewno przerzucę się na nie. 

mleko migdałowe

Jestem bardzo ciekawa jakie są Wasze odkrycia kulinarne? Chętnie poznałabym przepisy Puszczam oczko.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego i słonecznego weekendu Uśmiech.

Karalajn

źrodło: 
  • http://pl.wikipedia.org
  • http://wszechnica_zywieniowa.sggw.pl 
  • http://zdrowie.wp.pl

Komentarze

  1. Niby tylko marchewa, ale zaintrygowałaś mnie. Zapisuje przepis i będę próbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mleko migdałowe chciałabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa jestem połączenia marchewki z czosnkiem :)
    wiem, że surowa jest bardziej zdrowa. ostatnio jadam marchewkę z jabłkiem... ale gotowana dużo bardziej mi smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham marchew i często chrupię ją tak w ramach przekąski, ale o takim sposobie podania - nie słyszałam. Przepis jest prosty, więc na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię czosnek, ale nie jadłam go nigdy z marchewką :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że takiej marchewki wkrótce spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, tu takie przepisy, a Twoje wpisy nie wyświetlały się na mojej liscie :-( Spróbuję się jescze raz zaprenumerowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie wiem dlaczego tak jest - ja zauważyłam tą tendencję na innych blogach (brak wpisu z bloggera) i gdyby nie google+ to nawet bym nie wiedziała, że ktoś dodał nowego posta

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję :)

Popularne posty