28 dni.pl Poznaj swoją płodność

logo

Witam,
dziś chciałam Wam przedstawić stronkę 28dni.pl, gdzie można założyć własny wykres temperatur i prowadzić samoobserwację. Na jednym z moich wykresów, pokaże Wam jakie to proste Puszczam oczko. Korzystam z metody Roztera, ponieważ najbardziej przypadła mi do gustu. Obserwację prowadzę już od 13 cykli.  Dla kogo jest ta metoda?
Metoda Rötzera ma opracowane tryby postępowania we wszystkich sytuacjach:
  • w cyklach regularnych i nieregularnych
  • po porodzie, w okresie karmienia piersią i w premenopauzie
  • po odstawieniu pigułki hormonalnej i po wyjęciu wkładki domacicznej
  • niezależnie od stanu zdrowia
  • zawsze – także wtedy, gdy kobieta musi wstawać w nocy do dziecka i gdy pracuje na zmiany
Wiem, że wiele osób nie stosuje metod npr, lub mówi na nie kalendarzyk małżeński, jednak to dwie odrębne rzeczy. Kalendarzyk polega na obliczaniu (+-) dni płodnych z długości cyklu, a w npr są jasno wyznaczone fazy (I faza – niepłodności względnej, II faza – dni płodnych, oraz III faza – niepłodności bezwzględnej – dni pewne – o ile dobrze zinterpretuje się wykres). Niektóre osoby zapewne pomyślą, że nie chce im się wstawać, nie chce im się mierzyć tempki, nie chce im się być systematycznym. Że to nie dla nich – bo mają pcos, albo nieregularne cykle. Jednak to żadna wymówka, bo dla chcącego nic trudnego i nawet z czystej ciekawości można choć miesiąc pomierzyć sobie temperaturę (pierwszy mc w 28dni.pl jest gratisowy). 28dni.pl to nie tylko stronka dla odkładających poczęcie, ale również dla starających się (często samoobserwacja pomaga wykryć pewne problemy lub pomaga szczególnie w dni płodne). Program jest o tyle fajnie skonstruowany, że my tylko wpisujemy dane w tabele, a wykres sam nam się nakreśla.

cykl5
cykl6cykl7

Zakładek po prawej jak widzicie jest więcej nie będę Wam wszystkich ukazywać. Po dniu szczycie śluzu i trzeciej wyższej temperatury można przejść do analizy wykresu:

cykl8
I znów jak widzicie po prawej jest kilka zakładek, gdzie określa się:
  • dni płodności
  • linię podstawową (jest to pozioma, przerywana linia przechodząca przez najwyższą z 6 niższych temperatur ponumerowanych)
  • szczyt śluzu (dzień szczytu objawu śluzu to ostatni dzień występowania śluzu relatywnie najlepszej jakości w danym cyklu)
  • fazę lutealną (od pierwszej wyższej temperatury po szczycie do ostatniego dnia cyklu)
  • owulację (jeśli była widoczna na monitoringu usg)
  • wzrost temperatury

Co dała mi metoda npr?
  1. Poznałam bliżej swój organizm, wiem dokładnie kiedy mam dni płodne, lub kiedy dostanę @ – faza lutealna trwa przeważnie tyle samo dni.
  2. Bezpieczną fazę III Puszczam oczko
  3. Dzięki metodzie i mierzeniu temperatur można dowiedzieć się jak pracuje tarczyca. Trafiłam min. na Kurs Naturalnego Planowania Rodziny Państwa Zdulskich gdzie jasno i wyraźnie możemy przeczytać o wpływie tarczycy na podstawową temperaturę naszego ciała: "Skutkiem niedoczynności tarczy jest zwolniony metabolizm i przybieranie na wadze. Na początku cyklu temperatura mierzona rano w ustach może mieć przy niedoczynności tarczycy wartości 36,3 i niżej; mierzona w pochwie 36,5 i niżej, a mierzona w odbycie 36,8 i niżej. W moim przypadku temperatura mierzona rano zaraz po przebudzeniu wynosi:
28dni

Jak łatwo zauważyć najwyższa tempka w II fazie (mierzona rano w odbycie) to 36,55 (cykl numer 1). Oczywiście zanim nie otrzymałam wyników krwi i nie poszłam do endokrynologa, zignorowałam to myśląc, że nie jest to rzeczywiście prawdą.

cykl1
cykl2 

Więc teraz troszkę o podstawowych czynnościach i pomiarach (źródło: INER Metoda Rotzera):






  • Temperaturę mierzymy zaraz po przebudzeniu się, przed wstaniem i wykonaniem jakiejkolwiek czynności.
  • Przygotowany termometr powinien leżeć w zasięgu ręki.
  • Temperaturę należy mierzyć codziennie, o podobnej porze. Dopuszczalna różnica czasu pomiędzy skrajnymi, rannymi pomiarami może wynosić półtorej godziny, jeżeli najpóźniejszy pomiar został wykonany do 7.30. Na karcie cyklu zapisuje się porę mierzenia (np. 5-6.30, 6-7.30). Wyniki pomiarów spoza przyjętego przedziału czasowego należy nanosić na kartę cyklu z adnotacją o porze mierzenia. Jeśli ich wartości odbiegają wyraźnie od pomiarów sąsiednich, należy je uznać za pomiary zakłócone.Miarodajne są też pomiary dokonywane o innej, nie rannej, ale stałej porze. Koniecznie musi je poprzedzać minimum godzinny bierny odpoczynek (nie trzeba spać). Można mierzyć temperaturę przez cały cykl np. o 20:00 po godzinnym, biernym odpoczynku w fotelu.Warto mierzyć temperaturę również wtedy, gdy nie ma możliwości zachowania stałej pory. Kobietom pracującym w trybie zmianowym również udaje się prowadzić czytelne wykresy temperatury. Podstawowa temperatura ciała osób, które są w stanie pracować na zmiany, dostosowuje się do ich trybu życia.
  • Powinno się spać co najmniej 6 godzin na dobę.
  • Nie jest przeszkodą krótkie wstawanie w nocy do toalety lub w celu nakarmienia dziecka. Pomiar powinien być jednak poprzedzony minimum 1-godzinnym, biernym odpoczynkiem.
  • Temperaturę mierzymy termometrem szklanym z cieczą metaliczną działającym na zasadzie rozszerzalności termicznej: lekarskim lub owulacyjnym (obecnie dostępne są szklane termometry zawierające galinstan czyli mieszaninę galu, indu i cyny – można je kupić przez stronę www.iner.pl ). Ja osobiście mierzę termometrem owulacyjnym Microlifie elektronicznym.
  • Temperaturę powinno się mierzyć wewnątrz organizmu (wewnątrz jam ciała wyścielonych śluzówką): w ustach pod językiem, w pochwie lub w odbytnicy. Pomiar pod pachą jest niemiarodajny, bo określa temperaturę skóry.
  • W każdym cyklu należy przyjąć jedno, stałe miejsce mierzenia temperatury i zapisać je na karcie cyklu obok pory pomiaru.
  • Częste wstawanie w nocy, wszelkie dolegliwości zdrowotne, wyraźnie późniejsze niż zwykle pójście spać (póź), wypicie większej ilości alkoholu wieczorem lub w nocy (alk) należy odnotować na karcie cyklu, bo może to wpływać na temperaturę. Jeśli czynnik zakłócający wywoła wyraźną zmianę temperatury, to taki pomiar należy uznać za zakłócony. Temperatury zakłócone bierzemy w nawias i nie uwzględniamy ich wartości podczas interpretacji.
    Cykl zaczyna się pierwszego dnia krwawienia miesiączkowego lub pierwszego dnia niższej temperatury, jeśli miesiączki nie było ([Cykl bezmiesiączkowy]). Uwaga: Nie każde krwawienie jest miesiączką i nie każdy spadek temperatury jest początkiem nowego cyklu! Długość trwania cyklu może być zmienna. Cykl kończy się ostatniego dnia przed następną miesiączką lub ostatniego dnia wyższej temperatury, jeśli wystąpił spadek temperatury, a miesiączka się nie pojawiła.
    Cykl prawidłowy posiada dwie fazy:
    1. Faza estrogenowa jest czasem dojrzewania jajeczka, charakteryzuje się niższą temperaturą. Jej długość może być zmienna.
    2. Faza progesteronowa (ciałka żółtego) odpowiadająca okresowi po jajeczkowaniu (owulacji), charakteryzuje się wyższą temperaturą. Długość tej fazy jest względnie stała i wynosi 11-17 (najczęściej 12-16) dni.
    Jak oznaczyć wykres?
    1. Oznaczyć szczyt objawu śluzu .. Dzień szczytu objawu śluzu to ostatni dzień występowania śluzu relatywnie najlepszej jakości w danym cyklu.
    2. Zaznaczyć temperatury zaburzone biorąc je w nawias (.).
    3. Zobaczyć, gdzie w okolicach dnia szczytu temperatura zaczyna wzrastać. Następnie znaleźć pierwszą wyższą temperaturę, która jest wyższa od 6 niższych temperatur ją poprzedzających. Jeśli występuje ona w dniu szczytu lub wcześniej, to należy oznaczyć ją strzałką skierowaną do góry ↑ (tzw. przedwczesna wyższa). Jeśli natomiast znajduje się po dniu szczytu, to obrysowujemy ją kółkiem (tzw. pierwsza wyższa temperatura po szczycie).
    4. Ponumerować wstecznie 6 niższych temperatur poprzedzających wzrost. Uwaga: Podręcznik prof. Rötzera pozwala zanumerować jako niższą temperaturę jedną pojedynczą temperaturę zakłóconą (lub brak pomiaru), znajdującą się pomiędzy dwiema dobrze zmierzonymi, zanumerowanymi, niższymi temperaturami. Jeśli pojawi się więcej takich temperatur, należy je opuścić i numerować wcześniejsze, dobrze zmierzone.
    5. Wykreślić linię podstawową. Jest to pozioma, przerywana linia przechodząca przez najwyższą z 6 niższych temperatur ponumerowanych. Uwaga: Przy wyznaczaniu linii podstawowej uwzględniamy wyłącznie wartości temperatur niezakłóconych.
    6. Oznaczyć kolejne temperatury wyższe od linii podstawowej (do dnia szczytu włącznie strzałką skierowaną w górę ↑, po dniu szczytu obrysować kółkiem) aż do wyznaczenia trzech wyższych temperatur po szczycie (obrysowanych kółkiem).Uwaga: Wyższe temperatury mogą być poprzedzielane maksymalnie dwoma pojedynczymi brakami pomiarów lub spadkami temperatury na linię podstawową albo poniżej. Takie pomiary nie należą do wyższych.
    7. Jeżeli trzecia z wyższych temperatur po szczycie jest wyższa o co najmniej 0,2 ° C od linii podstawowej, wówczas wieczór tego dnia możemy przyjąć, jako początek okresu niepłodności bezwzględnej. Uwaga: Wieczór dla każdej pani może zaczynać się o innej porze, jednak nie wcześniej niż o 20:00.
    8. Jeżeli trzecia z wyższych temperatur po szczycie jest wyższa o mniej niż 0,2oC od linii podstawowej, wówczas musimy poczekać na czwartą wyższą temperaturę po szczycie. Powinna ona znajdować się minimum 0,05 ° C nad linią podstawową. Wieczór tego czwartego dnia (po 20:00) możemy przyjąć jako początek okresu niepłodności bezwzględnej.
    Okres niepłodności poowulacyjnej trwa do końca cyklu. W tym czasie, aby określić jakość ciałka żółtego, nadal mierzymy podstawową temperaturę ciała i prowadzimy obserwacje. Jeśli ciałko żółte jest słabe, w okresie niepłodności bezwzględnej mogą pojawiać się pojedyncze spadki temperatury na linię podstawową lub poniżej oraz dni ze śluzem dobrej jakości, natomiast przed i po miesiączce mogą występować kilkudniowe plamienia.
     
    Cykl zwykle kończy się miesiączką. Gdyby jednak po wyższych temperaturach fazy niepłodności poowulacyjnej temperatura spadła, a miesiączka wkrótce się nie pojawiła, możemy mieć do czynienia z rozpoczynającym się nowym, [bezmiesiączkowym cyklem], obserwacje którego należy zapisywać na kolejnej karcie.
     
    Prawidłowa faza wyższych temperatur w cyklu bez poczęcia dziecka (od pierwszej wyższej temperatury po szczycie do ostatniego dnia cyklu) trwa 11-17 dni. Może być skrócona w okresie dojrzewania, po porodzie i w premenopauzie, co jest normą. W innym okresie życia kobiety faza wyższych temperatur krótsza niż 11 dni może być objawem zaburzeń cyklu. Jeśli natomiast temperatura utrzymuje się na wyższym poziomie przez 18 dni lub dłużej, wskazuje to na ciążę lub przetrwałe ciałko żółte.

    żródło: INER Metoda Rotzera

    Pozdrawiam
    Karalajn
     




  • Komentarze

    1. O matko... Mnie by się chyba nie chciało :D. Lekka niedoczynność tarczycy wyszła mi przy badaniach :).

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ja należę do tych co im się chcę - choć na początku miałam podobne podejście :D

        Usuń
    2. Świetna i przydatna strona :p

      OdpowiedzUsuń
    3. Bardzo ciekawa i przydatna (dla mnie) notka. Chciałabym odejść od pigułek hormonalnych, ale jednocześnie jeszcze przez parę lat nie planuję dziecka i szukam alternatyw. Trochę wydaje mi się to skomplikowane, ale pewnie jak się w to zagłębić to da się to ogarnąć? :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wszystko jest do ogarnięcia :)
        I nie zajmuje wcale dużo czasu, raptem 2 minuty każdego dnia na wpisanie danych, bo wykres sam się nakreśla. Trzeba tylko później dokonać analizy, ale to również jest proste (nowym pomocą służą inne użytkowniczki serwisu).

        Usuń
    4. Kompletnie nie dla mnie. Mam za mało czasu, poza tym biorę tabletki antykoncepcyjne.

      OdpowiedzUsuń
    5. Bardzo pomocny post, ciekawy i praktyczny. Dziękuję ;-)

      OdpowiedzUsuń
    6. Specjalne wstawanie, to nie dla mnie. Ale muszę przyznać, że cała ta strona bardzo fajna i praktyczna. Z jednej strony, to dobrze, że mamy takie czasy, w których wszystko nam się samo liczy. :D

      OdpowiedzUsuń
    7. bardzo przydatny post :) nie wiedziałam o istnieniu takiej strony. w wolnej chwili zakładam konto :D

      OdpowiedzUsuń
    8. Fajnie wiedzieć, że taka stronka istnieje. Już założyłam konto. Może nie będę musiała zmagać się z kalendarzykiem. Niestety w moim przypadku antykoncepcja hormonalna nie wchodzi w grę. Muszę radzić sobie naturalnymi metodami.

      OdpowiedzUsuń
    9. ja korzystam z aplikacji na telefon OvuView ;) ale korzystam głównie z podstawowych funkcji bo taka dogłębna obserwacja to nie dla mnie - jestem zbyt niesystematyczna ;D pewnie ciągle zapominałabym o pomiarach :D

      OdpowiedzUsuń

    Prześlij komentarz

    Dziękuję :)

    Popularne posty