Mocni ojcowie, mocne córki – Meg Meeker

mocni ojcowie mocne córki

  • Czy chcesz, aby Twoja córka wyrosła na samodzielną, uczciwą, pełną pokory i szacunku do siebie i innych osobą?
  • Czy chcesz, aby córka zachowywała się jak księżniczka czy jak pionerka?
  • Czy umiesz przekazywać córce wartości i utrzymywać zasady w domu?
  • Czy wiesz jakie błędy wychowawcze popełniasz?
  • Czy jesteś nadrodzicem?
  • Jakimi kategoriami myślą Twoje dzieci i nastolatki?
Na te i inne pytania - znajdziesz odpowiedź w książce: “Mocni ojcowie, mocne córki” poradniku dla każdego. 
 
Meg Meeker  jest pediatrą, matką oraz autorką kilku bestsellerów. Ponadto Pani  Meeker spędziła ostatnie 25 lat praktykując medycynę dzieci i młodzieży, a jednocześnie pomagając rodzicom i młodzieży w wzajemnym komunikowaniu się w  trudnych tematach, takich jak: płeć, choroby przenoszone drogą płciową i ciąże nastolatek. Czytając tą pozycję można było wyczuć ile serca i energii Pani Meg wkłada w swoją pracę, nie tylko pediatry, ale również osoby podchodzącej psychologicznie do problemów swoich pacjentów. Jej doświadczenie wyniesione z pracy z niezliczoną liczbą rodzin - przez lata służyło jako natchnienie dla takich książek jak: "Dziesięć zwyczajów szczęśliwych matek", "Jak wychować chłopca na mężczyznę?".
 
Czy książkę “Mocni ojcowie, mocne córki” powinien przeczytać każdy mężczyzna który jest, bądź zostanie ojcem? Tak. 
 
Czy kobieta lub matka również powinna przeczytać ten poradnik? Tak. 
 
Wynika to z kilku faktów: 

Każdy z nas chce mieć dziecko, które nie tylko poradzi sobie w życiu, będzie pewne siebie, ale również będzie szanować siebie i innych.   

Książka pokazuje nam jak dobrze pokierować dzieckiem, przekazywać mu wartości – a nie oszukujmy się - w dobie XXI wieku - gdzie ciągle brakuje czasu wszystkim dookoła - niektórym rodzicom sprawia to trudność, często wydaje im się, że nie potrafią lub liczą na to, że szkoła zrobi to za nich. Meg Meeker tłumaczy jak owe ideały córce przekazać, kształtując jednocześnie z nią mocne więzi. 
 
W poradniku zapoznamy się z zagrożeniami z jakimi może spotkać się nasze potomstwo, praktycznymi uwagami jak rozmawiać z córkami, oraz jak postępować w danych stresujących czasami sytuacjach. Wszystkie zagrożenia wykazane w poradniku - potwierdzone są wynikami badań.  

Ponieważ nie jesteśmy ludźmi idealnymi i często mężczyźni nie potrafią przyznać się do błędu bądź nie lubią być pouczani, myślę, że delikatne przekazanie treści książki przez kobiety, może być dobrym pomysłem. Dobrym pomysłem, może być również dawanie dobrego przykładu i "pokazanie" w jaki sposób należy postępować. Wierzcie mi - jeśli widać efekty zmiany postępowania, wychowywania - partner/mąż sam będzie pytał co się dzieje (nowego!) oraz będzie pragnął zacieśnić więzi z córką. 
 
Dodatkowo książka ta uwidacznia fakt, aby matki - niekoniecznie "wybiegały" do opieki nad dziećmi - do tego stopnia, że oddalają własnych mężów od potomstwa. Mężczyzna mimo iż pracuje, zarabia i być może nie ma tyle czasu - powinien aktywnie angażować się w wychowywanie dziecka - ba - nawet kobieta powinna często zdawać się na niego. Wiadomym jest, że my matki kochamy bezinteresownie i często "serce" nam się kraja, gdy mąż lub partner stawia warunki i jest w nich wytrwały. Znam kobiety, które często podważają autorytet ojca, ingerując w postawionych przez mężów względem dzieci ograniczeń. Uważam, iż te kobiety powinny sięgnąć po książkę “Mocni ojcowie, mocne córki” - aby dowiedzieć się jaką krzywdę wyrządzają w ten sposób swoim dzieciom, córkom oraz partnerowi. 
 
“Mocni ojcowie, mocne córki” dowodzi wiele prawd, oraz wskazuje właściwą drogę w wychowywaniu. Na przykładach z życia Pani Meg Meeker pokazuje gdzie i jakie błędy popełniamy w wychowywaniu dziecka oraz podrzuca pomysły na własny plan działania. Autorka kilkakrotnie wspomina o tym, że obecność ojca w życiu córki dobrze wpływa na rozwój emocjonalny - nie tylko dziecka, ale również ojca. Dzięki temu mężczyzna czytający poradnik czuje się potrzebny! Wie, że nie jest obojętny i wnosi wiele do rodziny.
 
Ważny aspekt poruszony w poradniku to również rozmowa. Książka akcentuje, iż najważniejsza jest rozmowa i mimo, że wydawać by nam się mogło, że dziecko rośnie, dojrzewa i potrzebuje nas coraz mniej - jesteśmy w błędzie. Ojcowie, którym wydaje się, że nie potrafią rozmawiać z córkami, nie wiedzą jakie tematy poruszać, jak słuchać i co mówić  - znajdą na dręczące ich pytania - odpowiedź w książce.
 
“Mocni ojcowie, mocne córki” pomoże nie tylko wskazać nam nasze błędy, ale również nauczy nas komunikować  się z córką (dzieckiem), przekazać jej wartości i ustalać podstawowe zasady (jeżeli takowych w domu jeszcze nie ma), oraz własny plan działania. Pomoże poradzić sobie z wychowywaniem córki po rozwodzie lub stracie jednego z rodzica. 
 
Według Pani Meg Meeker, nie ma nieodpowiedniego czasu na zmianę siebie, a jednocześnie dziecka i więzi z nim na lepsze. Zmiany te można zapoczątkować czytając poradnik!
 
Szczerze polecam, zwłaszcza, że książka ta przypomina nam, że to MY jesteśmy kluczem do sukcesu i szczęścia własnych dzieci.
 
Moja ocena 09/10
 
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu M, oraz Pani Dorocie Nowak:
 

wydawnictwo m

Wydawca: M
Data wydania: 2012
ISBN: 9788375953060
Liczba stron: 316
Format: 14.0x20.2cm
Rodzaj oprawy: miękka
Grzbiet książki: 23mm
























Komentarze

  1. Nie znam tej książki. Bardzo chętnie bym ją przeczytała za jakieś 5 lat kiedy będę myślała o dziecku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka niewątpliwie niesie ze sobą sporo cennych wskazówek, ale mimo to na razie na pewno się na nią nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze koniecznie wypożyczyć lub kupić ten poradnik dla męża ;))
    U mnie to raczej oboje jesteśmy konsekwentni. Jeśli mąż czegoś zabroni mojemu małemu łobuziakowi to ja staram się nie wtrącać. Wysłucham rozżalonego bąbelka i staram się wytłumaczyć, ze tata ma racje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mały łobuziak to dobrze tez przeczytać : "Jak wychować chłopca na mężczyznę".

      Usuń
    2. Ha ha źle zabrzmiałam :D mam córeczkę :P Ale może kiedyś doczekam się syna :D

      Usuń
    3. Fakt, myślałam, że macie chłopca.
      Duży plus za konsekwencje oraz wspólne zdanie co do wychowywania dziecka ;)
      Zdarza się, że rodzice nie mogą się w tej kwestii porozumieć, wtedy dopiero zaczynają
      się schody.

      Usuń
    4. Tak, schody... "Mama zabroniła a tata pozwolił", dziecko cały czas nas testuje na ile sobie może pozwolić. Konsekwencja jest bardzo ważna, jak raz się ugniesz później może Ci tak maluch 'wejść na głowę'.
      Mam córcię, ale czasem mam wrażenie jakbym miała syna. Lalkami w ogóle nie chce się bawić, leżą gdzieś w koncie. Bardziej interesują ją samochody i klocki lego ;)

      Usuń
    5. też miałam taki okres w życiu gdy byłam mała
      na podwórku to samych kolegów miałam
      a autka to mi tata z zagranicy przywoził ;)
      bo dla mnie to największa radość była
      i nadszedł w końcu taki czas, że z tego wyrosłam
      taka kolej rzeczy :)

      Usuń
  4. Jak jakiś mój znajomy będzie miał córkę, to będę miała idealny pomysł na prezent :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny pomysł na prezent ;) to fakt.
      Osobiście ja przekazałam to co uważałam za najważniejsze małżonkowi (on z tych co nie czyta).

      Usuń
  5. Ciekawa książka :) mój tata jest bardzo wrażliwym mężczyzną, a co za tym idzie, że ja też taka jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A propos Elmexu, tak, pastę należy a w zasadzie trzeba stosować raz w tygodniu, wieczorem, aby jej stosowanie przyniosło efekty. Cena nie jest mała, jednakże nam starcza na ok. 3-4 miesiące.
    Też kupuję na DOZ, tam właśnie jest najtańsza, bywa w promocji jednak bardzo rzadko. A ja polecam również aptekę http://www.allecco.pl/, jednakże kupuję tam tylko wtedy, kiedy jest akcja darmowej dostawy, inaczej nie jest to opłacalne, niestety nie w każdym mieście jest możliwość osobistego odbioru. Sprawdzałam przed chwilą, teraz w Allecco żel jest w cenie 30,05zł

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak będę miała dziecko to wtedy przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o niej, może się przydać w mojej pracy.
    Zawszę znajdę u Ciebie coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To może być ciekawa pozycja! Poluję już na tą książkę. Twój opis niesamowicie pochłania.


    pozdrawiam,
    Kamil

    OdpowiedzUsuń
  10. Od zawsze mówiłam, że wychowanie młodej, świadomej siebie i swojej wartości kobiety to dużej mierze mądrość ojca. Wydaje mi się, że ta książka to potwierdza.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję :)

Popularne posty