Posłaniec

 posłaniec30-crop
Posłaniec - to moja druga przeczytana książka autorstwa Markusa Zusaka!

Jak dla mnie o wiele ciekawsza niż Złodziejka Książek.

I nie wiedzieć dlaczego - kiedy tylko wzięłam tą książkę do ręki - zajrzałam na KONIEC. Ujrzałam ciekawy wpis o którym zupełnie zapomniałam już później, czytając książkę. Zrobiłam nawet zdjęcie - aczkolwiek - uznałam, że nie będzie to fair wobec osób, które książki jeszcze nie czytały.

Ed Kennedy przypadkiem zostaje świadkiem napadu na Bank. Tamtego dnia wszystko się zmienia. Dostaje regularnie karty (Asy) - zadania dla Niego. 
Pierwsza karta – As Karo, trzy adresy, trzy godziny. W ten sposób staje się Posłańcem. Musi – nie musi, z biegiem czasu - też chce – pomagać innym. Dzięki temu zawiera nowe przyjaźnie, oraz odkrywa sens życia. Do tej pory każdy jego dzień wyglądał tak samo – monotonnie – bez perspektyw. Wraz z pierwszą kartą i zadaniami zmienia się wszystko.
Ed również się zmienia – staje się w międzyczasie lepszym , dobrym człowiekiem.
POSŁANIEC10
posłaniec2
Książka opowiada o silnej woli, niesieniu pomocy innym, braku samolubnego myślenia, wrażliwości na ludzką krzywdę. Pokazuje jak Ed mimo doznawanych krzywd - nadal niesie dobro i pomoc (szlachetny człowiek – kolejna cecha, którą cenię w innych). Mało teraz jest osób, które nie odwracają się plecami na zło wyrządzane innym, bądź ma otwarte oczy na sprawy, na które inne osoby omijają z daleka.

Książkę szczerze polecam! Sama zakupiłam bezpośrednio w wydawnictwie Nasza Księgarnia (przez internet ).
I oczywiście to co uwielbiam – z twardą oprawą :)

Wydawca: NASZA KSIĘGARNIA
Data wydania: 2009
ISBN: 9788310116437
Liczba stron: 352
Format: 16.0x24.0cm
Rodzaj oprawy: twarda

Komentarze

  1. Ja też uwielbiam ksiązki w twardej oprawie :) Nie niszczą się tak szybko, ale niestety coraz rzadziej na takie trafiam... a tej książki nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt - książki w twardej oprawie - zdarzają się coraz rzadziej - i co zauważyłam jeszcze - papier gorszej jakości. Posłańca naprawdę warto przeczytać :)
      Widziałam też w końcu film "Złodziejka książek" i również polecam (mimo, że większość filmów, po przeczytaniu najpierw powieści wydają mi się beznadziejne - w tym przypadku jest zupełnie inaczej).

      Usuń
    2. O właśnie, papier też jest gorszej jakości. Na przykład jak kupuję ksiązki Richarda Paula Evansa to nieważne jaką wersję bym wybrała, czy kieszonkową czy normalną, to i tak jakość papieru jest taka sama i pozostawia wiele do życzenia.
      Zapiszę sobie, może uda mi się go obejrzeć w tym tygodniu. Na książkę, mam nadzieje, że też znajdę czas :)

      Usuń
  2. o, sylwia plath na karcie.. ;p po Twojej recenzji, mam wrazenie, ze to jedna z tych ksiazek, które sa do końca owiane tajemnica.. przeczytam ja, jak tylko uda mi sie do niej dorwac, bo wydaje sie byc wciagajaca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam tej książki ale wyglada interesujaco ;)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się bardzo interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedzieć czemu przypomina mi trochę Grand Theft Auto i zadania z niej jak i z innych tego typu gier. ^^ Brakuje jedynie złota i expa za wykonanie. Chociaż może jest to jakiś pomysł na książkę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam to wydanie i nie wyobrażam sobie innego - jest przepiękne. :) Samej książki jeszcze nie czytałam, ale przez Ciebie zacznę od zajrzenia na koniec. ;p

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję :)

Popularne posty